100. rocznica urodzin ks. Franciszka Blachnickiego

278

Mija właśnie 100 lat od narodzin księdza Franciszka Blachnickiego – krzewiciela niepowtarzalnych wartości pedagogicznych w Ruchu Światło-Życie.

Franciszek Karol Cyryl Blachnicki urodził się w Rybniku 24 marca 1921 roku. Ojciec Józef (1884-1948) pracował jako starszy pielęgniarz w Spółce Brackiej na Górnym Śląsku. Matka Maria (1887-1942) początkowo prowadziło dom i opiekowała się dziećmi Hansa Knappa, dyrektora Teatru Miejskiego w Bytomiu, aby ostatecznie prowadzić własny i wychować ósemkę rodzeństwa. Czasy jego dzieciństwa i młodości przebiegały w atmosferze i realiach odbudowującego się po nieobecności na mapie politycznej świata państwa polskiego.

Bolesnym doświadczeniem był czas II wojny światowej, który ostatecznie zdecydował o przebiegu całego życia Franciszka. Wtedy to, jako czynnie zaangażowany harcerz i żołnierz, włączył się w działalność konspiracyjną przeciwko III Rzeszy, aby 27 kwietnia 1940 roku zostać aresztowanym przez Gestapo.  24 czerwca 1940 roku trafił do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, bez podania winy. Otrzymał numer 1201. Dwukrotnie ocalał, będąc w kampanii karnej – miejscu najcięższym, dla osób niespełniających nakazów władzy obozowej. 22 września 1941 roku znalazł się w Więzieniu Śledczym w Zabrzu, gdzie oczekiwał na ostateczny wyrok władz III Rzeszy, aż do 6 I 1942 roku. Wyrok wydano na rozprawie w Więzieniu Śledczym w Katowicach, a brzmiał: kara śmierci przez ścięcie na gilotynie. Po nim wniósł wniosek o ułaskawienie. Odtąd mnóstwo czasu poświecił na naukę i refleksję. 17 czerwca 1942 roku był dniem przełomowym w jego życiu, w którym odkrył łaskę wiary w celi śmierci, kiedy czytał książkę religijną. Uderzyło go jedno zdanie: (…) oprócz duszy i ciała istnieje duch, coś pośredniego między ciałem, a duszą. (…). Dopiero w Ewangelii nagle zobaczyłem cudowną wizję świata.

Dnia 6 sierpnia 1942 roku przyszła decyzja o ułaskawieniu, zamieniona na 10 lat ciężkiego więzienia. Odtąd przebywał na ziemiach niemieckich w kilku więzieniach o ciężkim rygorze. Po wyzwoleniu przez aliantów, został odnaleziony przez siostrę i powrócił do Tarnowskich Gór 20 lipca 1945 roku. Podjął w tym samym roku decyzję o wstąpieniu do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie, gdzie realizował studia z teologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Seminarium i studia skończył z wyróżnieniem.

W 1954 założył Ruch Światło-Życie, który był antytezą wartości systemu komunistycznego, kształtując ludzi wolnych i odpowiedzialnych w duchu wartości harcerskich i chrześcijańskich. Na słynne oazy przyjeżdżało tysiące młodych ludzi, którzy pragnęli doświadczyć osobistego spotkania z Bogiem i wspólnoty braterstwa z drugim człowiekiem. Za tę działalność ks. Franciszek Blachnicki był zwalczany przez organy bezpieczeństwa. Prawdopodobnie przebywając na emigracji w Carlsbergu, w Niemczech, został otruty przez tajnych agentów. Zmarł 27 lutego 1987 roku. Dziś toczy się jego proces beatyfikacyjny.

red. Bartosz Żołnierczyk